Odcinek 64. Przywództwo plemienne jako narzędzie zmiany

Czemu inteligentni, wykształceni profesjonaliści zachowują się irracjonalnie, a nawet działają na szkodę organizacji, w której funkcjonują? Czy jest jakiś magiczny sposób, by przeprowadzając w organizacji zmianę pociągnąć poszczególne grupki osób, niczym plemiona, do wspólnego działania i do poświęcenia czegoś na rzecz większego dobra? Odpowiedź może przynieść temat tzw. przywództwa plemiennego (tribal leadership) wprowadzony do świata biznesu przez Raya Immelmana. Brzmi ciekawie?

W kupie siła

Wyobraźmy sobie scenę odbywającą się na przejściu dla pieszych.

Na czerwonym świetle czeka posłusznie jeden z przechodniów. Po chwili zbiera się tam więcej osób oczekujących na przejście na drugą stronę ulicy. W momencie, gdy jedna z osób postępuje wbrew ustalonym zasadom i postanawia przejść mimo czerwonego światła, kilka osób podąża śladem pioniera. Czy wszyscy przejdą w niedozwolony sposób?

Okazuje się, że z grupki wszystkich oczekujących na przejściu na zmianę światła pozostają 2 lub 3 osoby. To, co wydawać się może trywialnym postępowaniem ludzi sfrustrowanych czerwonym światłem w rzeczywistości jest miniaturką tego, o czym chcę opowiedzieć w dzisiejszym podcaście. Każdy z nas w zależności od kontekstu należy do kilku różnych grup, z którymi silniej lub słabiej się identyfikuje. Gdy widzimy innych wokół nas postępujących w określony sposób, na przykład przechodzących na czerwonym świetle, możemy do nich przyłączyć i skorzystać na byciu jednym z nich. Czujemy się pewniej, mamy czym usprawiedliwić swoje postępowanie.

Są jednak i tacy, którzy będą mieli silniejsze wewnętrzne przekonanie, że ich sposób postępowania, nawet pod presją społeczną, jest tym właściwym, lepszym i pozostaną przy swoim. Często źle pomyślą, przeklną lub poczują wyższość wobec grupy postępującej opozycyjnie.

Możemy nazwać te osoby legalistami, sztywniakami. Być może dopatrzylibyśmy się przynależności do jakiejś grupy.,. harcerzy mających swój kodeks i tożsamość czy rodziców, którzy chcą dawać dobry przykład.

Jesteśmy plemionami

Krótka scenka na przejściu dla pieszych pokazuje, że w zależności od kontekstu identyfikujemy się i postępujemy zgodnie z kodeksem określonej grupy. Nie chodzi tu zawsze o grupy formalne. Gdy przeniesiemy tę sytuację do kontekstu biznesu, nie musi być to struktura określona na diagramie organizacyjnym firmy. Możemy postępować zgodnie z niepisanym kodeksem funkcjonowania w grupie, która przecina strukturę firmy w sposób niewidoczny dla managementu czy działu HR. To zjawisko niebezpieczne dla wielu firm, które próbują przeprowadzić jakąś zmianę i które pomimo dobrych intencji, doskonałych planów, włożonych wysiłków i energii w edukację czy przeprowadzanie zmian borykają się z oporem, którego nie są w stanie łatwo zidentyfikować.

W 64. odcinku podcastu „Kanban przy kawie” podejmuję temat przywództwa plemiennego. Temat, który do biznesu wprowadził już kilka dekad temu Ray Immelman za sprawą książki pod tytułem „Good Boss, Dead Boss” czyli „Dobry szef, martwy szef”.

Kilka miesięcy temu książka ta doczekała się wznowienia w języku polskim i z tego też powodu zaprosiłem do wywiadów podcaście Pawła Schmidta, który stoi za wznowieniem tego tytułu.

Czy przywództwo plemienne, czyli tribal leadership, o którym opowiada Immelman, to sposób na scementowanie i aktywizacji większej społeczności do funkcjonowania na rzecz większego celu niż tylko partykularne interesy grupek.

Gdzie tu Kanban?

Temat ten może się wydawać daleki od Metody Kanban, której poświęcony jest mój podcast oraz blog. W rzeczywistości tak nie jest. Przywództwo plemienne jest tematem, który poruszamy na bardziej zaawansowanych szkoleniach dla osób, które są zainteresowane osiągnięciem tytułu Kanban Coaching Professional, a więc:

Identyfikacja niebezpiecznych dla przepływu informacji czy ewolucji firmy plemion bardzo często jest pierwszym koniecznym krokiem, który musimy pokazać właścicielom biznesów jako przeszkodę na tle osiągnięcia usprawnienia systemowego.

Edukacja menedżerów i liderów organizacji, również tych nieformalnych, z elementów przywództwa plemiennego, może stać się doskonałą dźwignią, która spowoduje przyspieszenie przeprowadzanych zmian. Rozpoznanie cech plemienia, takich jak:

  • wspólny wróg,
  • własny język,
  • swoiste święte miejsce,
  • łatwo identyfikowalny lider (guru).

To tylko wybrane elementy, których możemy użyć w sposób niejawny, by pobudzić grupy do działania. To co wydaje się irracjonalne, co można szkodliwie nazwać prymitywnym, to w rzeczywistości istotny element naszego codziennego działania i zamiast zaprzeczenia warto zastanowić się, czy możemy wykorzystać to, bez posuwania się do nieetycznej manipulacji, by osiągnąć wspólny cel i korzyści.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej polecam (i nie jest to płatne lokowanie produktu!) lekturę książki Immelmana, a jeśli chcesz te tematy przepracować, to zapraszam na wspomniane szkolenia. W ramach uczestnictwa w nich każdy z uczestników otrzymuje ją gratis.

A do jakich plemion Ty należysz?

Pomóż innym, podziel się!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Masz feedback? Daj znać i nagraj się!